slide

Nystaxis Of The RASP - dziś premiera

Już dziś, nakładem netlabelu 3Loop Rec., ukazuje się debiutancka płyta jednoosobowego projektu Nystaxis Of The RASP, działającego na licencji Creative Commons. Jej autorem jest Qest, 18-letni producent i raper z Leszna, który zajął się warstwą muzyczna jak i produkcją materiału. „Electric Junkers”, bo tak nazywa się album, jest nowatorską mieszanką drum’n’bassu, breakbeatu, jak i innych podgatunków z rejonów muzyki eksperymentalnej, także szeroko pojętego hip hopu, w którym od 6 lat Qest działa....

Czytaj całość

slide

Sigur Ros zawiesza działalność

Sigur Ros zawiesił prace nad nowym materiałem. Najnowsza płyta Islandczyków według ich własnego bloga była prawie skończona już w maju, lecz Jonsi Birgisson stwierdził, że trzeba zacząć wszystko od nowa....

Czytaj całość

slide

Bohren & Der Club Of Gore zagra w Poznaniu

Niezwykła formacja BOHREN & DER CLUB OF GORE wystąpi na jedynym koncercie w Polsce w Poznaniu, w dn. 8 maja. Koncert będzie miał miejsce w niesamowitej scenerii kina Apollo, jednego z najstarszych kin w naszym kraju, znanego z przepięknej architektury końca wieku. Muzycy grupy już od osiemnastu lat eksperymentują z połączeniem jazzu i ambientu. Absurdalnie spowolnione tempo kompozycji, a także mroczna i posępna atmosfera ambientu stały się wyznacznikiem tej grupy....

Czytaj całość

slide

Lao Che ujawnia okładkę i rusza na koncerty

Lao Che prezentuje okładkę najnowszego albumu "Prąd stały / Prąd zmienny" autorstwa Krzysztofa Ostrowskiego.  Premiera nakładem Anteny Krzyku / Opensources już 1.03. Album zapowiada singiel "Czas", który jako nowość zadebiutował na 14 miejscu Listy Przebojów Trójki....

Czytaj całość

slide

White Stripes zapowiada koncertówkę

Duet The White Stripes ogłosił szczegóły oficjalnej płyty koncertowej. Jack i Meg White wypuszczą 16 - piosenkowy album na CD oraz winylu. The White Stripes have announced details of their ever official live album. Będzie to jednocześnie uzupełnienie wydania DVD dokumentującego trasę po Kanadzie z 2007 roku - "Under Great White Northern Lights"....

Czytaj całość

Tymon & The Transistors: Bigos klasyczny PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jarek Krawczyk   
Piątek, 22 Styczeń 2010 00:00

Więcej…Jeśli ktoś zapadł w sen zimowy po wydaniu „Wesela” w 2004 roku i właśnie się obudził – może po wysłuchaniu tej płyty być nieźle zdziwiony. Takie zdziwienie ogarnęło wielu recenzentów i internautów, dla których „Bigos Heart” jest zaskakująca. Konsternację wywołuje prosty fakt: nie dość, że niemal wszystkie utwory są śpiewane po angielsku, to w dodatku nie ma ani słowa o „smażeniu tłuczonego szkła”, ani „sielskiej pupie w sianie” i cellulitisie. Tak jak by zespół Tymon & The Transistors nie wydał płyty „Don't Panic We're From Poland”, albo byłaby ta płyta zbiorem pastiszów, prześmiewczych tekstów i szalonych żartów. Nie rozumiem zamieszania, przecież Tymański w swych różnych projektach nigdy nie odżegnywał się od grania poważnego, a zamiar śpiewania głównie po angielsku głosił już parę lat temu, choćby w wywiadzie dla brzmienia.pl. Jedynym prawdziwym zaskoczeniem w przypadku „Bigos Heart” jest dla mnie to, że ten album jest taki... grzeczny, że trudno uwierzyć że spłodził go wiecznie niespokojny Tymon.

 
Wołyniec: Sukces ma wielu ojców PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jarek Krawczyk   
Środa, 20 Styczeń 2010 13:20
Więcej…
Bartłomiej Wołyniec - Wirmentacha

Niecały rok temu widziałem go na koncercie. W poznańskim Brogansie poprzedzał występy zespołów Folder i Alien Autopsy. Osamotniony na scenie Bartłomiej Wołyniec grał swoje piosenki, a nastrój jego muzyki skutecznie niszczyły rozmowy czekającej na kolejne występy (nielicznej w dodatku) publiczności. Artysta jakby nie przejmując się powszechnym olaniem, kontynuował swój set w nieskończoność. Beznadziejny brak atmosfery przeszkadzał mi jako słuchaczowi na tyle, że po kilku utworach, lekko znudzony, zacząłem zapoznawać się w praktyce z menu brogansowego baru. A dziś zachwycam się jego płytą.

 
Spięty z durszlakiem na głowie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Agata Chrzuszcz   
Czwartek, 14 Styczeń 2010 20:59
Więcej…
Spięty - Antyszanty

Już sam durszlak z okładki świadczy o tym, że płyta jest niekonwencjonalna. A mowa tu o solowym albumie niejakiego Spiętego „Antyszanty”, artysta kojarzony i to nie bez powodu, może być z zespołem Lao Che. Hubert Dobaczewski, czyli Spięty, nie popisuje się na niej w żaden sposób przed słuchaczami, nie stara się pokazać z zupełnie nowej, nieznanej nam dotąd strony. I bardzo dobrze.